Witamy Serdecznie Wszystkich na forum i zapraszamy do rejestracji ;)
Partnerzy:   Dotacje Unijne Wrocław
Odpowiedz 
Mobbing w Faurecia
03-24-2012, 21:50
Post: #21
RE: Mobbing w Faurecia
@asiek to nic nadzwyczajnego, że się do kurortów na "szkolenia" jeździ. W górach wódka lepiej wchodzi. Nikt przed nikim nie ukrywa gdzie idzie kasa. Zjawiające się ostatnio na parkingu volvo nie wygląda na prywatne (tym bardziej na leasingowej rejestracji), nie wspominając że cała reszta floty też niedawno była wymieniona. Wykładziny dwa razy układane, a teraz co tydzień czyszczone ciężkim sprzętem przy dużych nakładach firm sprzątających, czy choćby kwiatuszki i krzaczki przed firmą. A szary człowieczek zapieprza na linii za marne grosze, pracy coraz więcej, nadgodziny przechodzą granice absurdu i na co można liczyć... Na wyrównanie inflacyjne raz na rok.

Mam tylko szczerą nadzieję, że masażer stóp w jednym z (dwóch) zamkniętych gabinetów w biurze to zakup prywatny. Bo w innym przypadku byłoby to jawne śmianie się w twarz ludziom pracującym na produkcji, którzy uskarżają się na wszelkiego rodzaju bule związane z wysiłkiem na stanowisku pracy, dla których wielkim problemem zawsze jest zamawianie pasów usztywniających czy opasek uciskowych "bo to są koszty". Tylko później nie daj boże nie chorować, bo utną całą premię.

Książkę by można napisać na temat traktowania ludzi w tej firmie... i niezły dreszczowiec by z tego wyszedł.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Advertisement
03-24-2012, 22:51
Post: #22
RE: Mobbing w Faurecia
Jedno pytanie do ludzi pracujących w Faurecii . Oczywiście bez ofensiv . Czy działaliście tak żeby Wasza sytuacja w Faurecii polepszyła się w firmie na lepsze ? Czy były podejmowane jakiekolwiek kroki?
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-25-2012, 16:52
Post: #23
RE: Mobbing w Faurecia
Problem jest spory z tego względu że duża część pracowników to kobiety, często starsze... Wiadomo jak w dalszym ciągu w tym zacofanym kraju postrzegana jest kobieta na rynku pracy, zwłaszcza taka niedługo przed emeryturą. Wolą się nie wychylać niż mieć później problem ze znalezieniem pracy.

Poprzednia kadrowa straszyła kiedyś, że jest w dobrych kontaktach z przedstawicielami kadr wszystkich dużych zakładów w okolicy, więc jak kogoś wyleją za to że się buntuje to dla niej nie będzie problemem zablokować mu ścieżką nieoficjalną możliwość pracy w okolicy.

Brak dowodów namacalnych na takie postępowanie z pracownikami też jest utrudnieniem. Ludzie nie dostają na piśmie, że są przymuszani do pracy w nadgodzinach. Z tego co się orientuję to żeby nagranie rozmowy z szefem/kierownikiem/kimkolwiek na kogo szukamy haka mogło być dowodem w sądzie osoba ta musi być świadoma tego że jest rejestrowana.

A co do kilku postów wcześniej i wspomnienia o związkach zawodowych. Przyjmując się do tego zakładu podpisujesz wraz z umową parę zobowiązań za których nieprzestrzeganie mogą cię zwolnić. Jest tam między innymi zakaz fotografowania i deklaracja, że nie będzie się próbowało założyć związku zawodowego.

Doszły mnie głosy, że niektórzy już mają na prawdę dosyć i zaczęła się pojawiać w zakładzie państwowa inspekcja pracy. Jednak wyników wizyt nie znam
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Advertisement
03-27-2012, 11:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-27-2012 11:12 przez asiek.)
Post: #24
RE: Mobbing w Faurecia
(03-25-2012 16:52 )an0n1m0wany napisał(a):  Problem jest spory z tego względu że duża część pracowników to kobiety, często starsze... Wiadomo jak w dalszym ciągu w tym zacofanym kraju postrzegana jest kobieta na rynku pracy, zwłaszcza taka niedługo przed emeryturą. Wolą się nie wychylać niż mieć później problem ze znalezieniem pracy.

Poprzednia kadrowa straszyła kiedyś, że jest w dobrych kontaktach z przedstawicielami kadr wszystkich dużych zakładów w okolicy, więc jak kogoś wyleją za to że się buntuje to dla niej nie będzie problemem zablokować mu ścieżką nieoficjalną możliwość pracy w okolicy.

Brak dowodów namacalnych na takie postępowanie z pracownikami też jest utrudnieniem. Ludzie nie dostają na piśmie, że są przymuszani do pracy w nadgodzinach. Z tego co się orientuję to żeby nagranie rozmowy z szefem/kierownikiem/kimkolwiek na kogo szukamy haka mogło być dowodem w sądzie osoba ta musi być świadoma tego że jest rejestrowana.

A co do kilku postów wcześniej i wspomnienia o związkach zawodowych. Przyjmując się do tego zakładu podpisujesz wraz z umową parę zobowiązań za których nieprzestrzeganie mogą cię zwolnić. Jest tam między innymi zakaz fotografowania i deklaracja, że nie będzie się próbowało założyć związku zawodowego.

Doszły mnie głosy, że niektórzy już mają na prawdę dosyć i zaczęła się pojawiać w zakładzie państwowa inspekcja pracy. Jednak wyników wizyt nie znam

Niestety to prawda i dzięki tym kobietom ten zakład jeszcze funkcjonuje choć brakuje ludzi a ci co są po nadgodzinach naprawde nie mają siły.
Podobno jeden chłopak z zewnętrznej firmy siedział ostatnio prawie dobę ciekawe czy jeszcze nie przejzał na oczy jak tu jest-pewnie nawet dziękuje nie usłyszy -żal mi takich ludzi bo się starają a i tak zostaną potraktowani klasycznie czyli murzyn zrobił swoje murzyn może odejść. Dlaczego pod zarządem polaków jest tak ciężko? Dlaczego obcy dyrektorzy dbali bardziej o pracowników? Jaka jest granica eksploatacji człowieka przez człowieka? Czy polak dla polaka musi być s.....em?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-27-2012, 13:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-27-2012 13:52 przez byczatko.)
Post: #25
RE: Mobbing w Faurecia
(03-24-2012 22:51 )admin napisał(a):  Jedno pytanie do ludzi pracujących w Faurecii . Oczywiście bez ofensiv . Czy działaliście tak żeby Wasza sytuacja w Faurecii polepszyła się w firmie na lepsze ? Czy były podejmowane jakiekolwiek kroki?

Widzisz Admin czasem są zebrania z dyrektorem ale jak zaczną padać niewygodne pytania to dyskusja kończy się twardym tak ma być bo ja tak chcę a jak się nie podoba to wynocha
(03-27-2012 11:10 )asiek napisał(a):  
(03-25-2012 16:52 )an0n1m0wany napisał(a):  Problem jest spory z tego względu że duża część pracowników to kobiety, często starsze... Wiadomo jak w dalszym ciągu w tym zacofanym kraju postrzegana jest kobieta na rynku pracy, zwłaszcza taka niedługo przed emeryturą. Wolą się nie wychylać niż mieć później problem ze znalezieniem pracy.

Poprzednia kadrowa straszyła kiedyś, że jest w dobrych kontaktach z przedstawicielami kadr wszystkich dużych zakładów w okolicy, więc jak kogoś wyleją za to że się buntuje to dla niej nie będzie problemem zablokować mu ścieżką nieoficjalną możliwość pracy w okolicy.

Brak dowodów namacalnych na takie postępowanie z pracownikami też jest utrudnieniem. Ludzie nie dostają na piśmie, że są przymuszani do pracy w nadgodzinach. Z tego co się orientuję to żeby nagranie rozmowy z szefem/kierownikiem/kimkolwiek na kogo szukamy haka mogło być dowodem w sądzie osoba ta musi być świadoma tego że jest rejestrowana.

A co do kilku postów wcześniej i wspomnienia o związkach zawodowych. Przyjmując się do tego zakładu podpisujesz wraz z umową parę zobowiązań za których nieprzestrzeganie mogą cię zwolnić. Jest tam między innymi zakaz fotografowania i deklaracja, że nie będzie się próbowało założyć związku zawodowego.

Doszły mnie głosy, że niektórzy już mają na prawdę dosyć i zaczęła się pojawiać w zakładzie państwowa inspekcja pracy. Jednak wyników wizyt nie znam

Niestety to prawda i dzięki tym kobietom ten zakład jeszcze funkcjonuje choć brakuje ludzi a ci co są po nadgodzinach naprawde nie mają siły.
Podobno jeden chłopak z zewnętrznej firmy siedział ostatnio prawie dobę ciekawe czy jeszcze nie przejzał na oczy jak tu jest-pewnie nawet dziękuje nie usłyszy -żal mi takich ludzi bo się starają a i tak zostaną potraktowani klasycznie czyli murzyn zrobił swoje murzyn może odejść. Dlaczego pod zarządem polaków jest tak ciężko? Dlaczego obcy dyrektorzy dbali bardziej o pracowników? Jaka jest granica eksploatacji człowieka przez człowieka? Czy polak dla polaka musi być s.....em?

asiek chyba polacy na stanowiskach inaczej nie potrafią choć jeżeli jest polska firma to jest lepiej ale najgorzej jest w takich korporacjach-jak polaka awansują to zapomina o wszystkich tylko wykazuje jaki jest skuteczny a na czym polega skuteczność dyrektora to wiemy....a co do tych chłopaków co robią trojkę to masz racje -chłopaki naprawdę mają pojęcie o robocie a z tego co wiem to nie znali wcześniej takiej linii-a jak zaczęło coś się dziać to już wrzucili jakiegoś lidera który im dupę rąbie gdzie się da i się cieszy bo premię on zgarnie za dobre wrażenie a ci co naprawdę zrobili kawał roboty zostaną zapomniani-fajne chłopaki ale trochę naiwni
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Advertisement
03-27-2012, 14:40
Post: #26
RE: Mobbing w Faurecia
To macie problem i to nie mały jedynie w grupie siła bo pojedyncze jednostki jak się wychylą zostaną zniszczone .

Fotopasja Jelcz Laskowice

http://www.fotopasja.prv.pl

[Obrazek: msn-wink.gif]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-28-2012, 15:36
Post: #27
RE: Mobbing w Faurecia
Dwa ostatnie posty zostały usunięte.Prosiłem o kulturalne wypowiedzi,ale widzę,że to za mało.Zapraszam do zapoznania się z regulaminem forum .Nie róbmy z tego forum wioski.

Dziękuję .
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Advertisement
03-28-2012, 18:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-28-2012 18:29 przez anonim123.)
Post: #28
RE: Mobbing w Faurecia
skoro mój wylewny post został usunięty, napisze krócej:
jesli chodzi o linie nr3- nie wrzucili tam jakiego lidera, który rąbie dupe "naiwnym" chłopakom, bo osoba ta NIE JEST liderem, nie dostaje za to premii, wrecz przeciwnie dostaje mniej pieniedzy niz np GŁÓWNY MECHANIK ktory nie mógl sobie poradzic z tą linią, a osoba która "latała" z pędzlem i malowała linie na biało to własnie TEN automatyk, który robił to mimo tego ze firma zewnetrzna dostała za to duzo kasy. poza tym podejrzewam,że wcale sie nie ciesze z tego pseudo awansu na tę linie, bo zamiast zwykłych zmian codziennie chodzi od 2 w nocy do bóg wie której, i jedyne co z tego ma to zgarnianie wszystkich pretensji od dyrektora i swojego kierownika.
dlatego najpierw dowiedz sie jak jest a później pisz.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-28-2012, 18:46
Post: #29
RE: Mobbing w Faurecia
(03-28-2012 15:36 )admin napisał(a):  Dwa ostatnie posty zostały usunięte.Prosiłem o kulturalne wypowiedzi,ale widzę,że to za mało.Zapraszam do zapoznania się z regulaminem forum .Nie róbmy z tego forum wioski.

Dziękuję .

admin ale czy była potrzeba usuwania calości? takie forum to jedyne miejsce gdzie można powiedzieć prawdę-itak dzięki tym wypowiedziom pip wzięło się za kontrolę-admin zrozum w faurecii nie wolno mówić prawdy bo za to się wylatuje natychmiast-czy biedny ma być pozbawiony wszystkiego?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Advertisement
03-28-2012, 18:48
Post: #30
RE: Mobbing w Faurecia
Zgłoście swojej uwagi do centrali i tyle . Jak jest tak źle to zaalarmujcie Gazetę Powiatową to może zajmą się sprawą . Wylewanie żali na forum niczego nie da .
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


[-]
Share/Bookmark (Show All)
Facebook Linkedin Technorati Twitter Digg MySpace Delicious

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Jelcz Laskowice Forum - Forum mieszkańców Jelcza Laskowice | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS