Witamy Serdecznie Wszystkich na forum i zapraszamy do rejestracji ;)
Partnerzy:   Dotacje Unijne Wrocław
Odpowiedz 
Kuchnia
10-09-2011, 19:31
Post: #21
RE: Nutella jabłkowa
(10-09-2011 10:22 )dorkasz1 napisał(a):  A propos dezynfekcji, to wczoraj nastawiłam już chyba ostatnią nalewkę miętową. Jeśli ktoś chętny, to umieszczę przepis.

Oczywiście daj ten przepis, bo pora jest jak najbardziej nalewkowa...Smile

http://fotoforum.gazeta.pl/u/jasfinks.html
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Advertisement
10-10-2011, 08:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-10-2011 08:25 przez dorkasz1.)
Post: #22
RE: Nutella jabłkowa
Oczywiście daj ten przepis, bo pora jest jak najbardziej nalewkowa...Smile

Proszę bardzo...

MIĘTÓWKA

0,5 litra spirytusu
garść mięty (z dodatkiem melisy i lawendy można sobie zrobić ziołówkę)
30-35 dkg cukru
0,5 l wody
Miętę zalać spirytusem i postawić na tydzień w ciemnym miejscu. Ugotować syrop z wody i cukru, ostudzić. Miętę odcedzić, płyn połączyć z zimnym syropem. I już. Nalewka ma piękny, zielony kolor (prawie jak Ludwik do mycia naczyń Smile), który niestety pod wpływem światła zmienia się. Trzeba więc pić szybko, póki zielone Smile


A propos nutelli dodam jeszcze, że została wczoraj bardzo pozytywnie oceniona przez dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Dlatego tym bardziej polecam, bo zawiera samo zdrowie bez sztucznych dodatków w postaci barwników i aromatów 'idiotycznych z naturalnymi'. No i nie ma tłuszczu jak w prawdziwej nutelli. Można więc ją bezkarnie wylizywać ze słoika, co wczoraj smakowicie czyniono Smile
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-10-2011, 19:26
Post: #23
RE: Nutella jabłkowa
(10-10-2011 08:20 )dorkasz1 napisał(a):  Oczywiście daj ten przepis, bo pora jest jak najbardziej nalewkowa...Smile

Proszę bardzo...

MIĘTÓWKA

0,5 litra spirytusu
garść mięty (z dodatkiem melisy i lawendy można sobie zrobić ziołówkę)
30-35 dkg cukru
0,5 l wody
Miętę zalać spirytusem i postawić na tydzień w ciemnym miejscu. Ugotować syrop z wody i cukru, ostudzić. Miętę odcedzić, płyn połączyć z zimnym syropem. I już. Nalewka ma piękny, zielony kolor (prawie jak Ludwik do mycia naczyń Smile), który niestety pod wpływem światła zmienia się. Trzeba więc pić szybko, póki zielone Smile


A propos nutelli dodam jeszcze, że została wczoraj bardzo pozytywnie oceniona przez dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Dlatego tym bardziej polecam, bo zawiera samo zdrowie bez sztucznych dodatków w postaci barwników i aromatów 'idiotycznych z naturalnymi'. No i nie ma tłuszczu jak w prawdziwej nutelli. Można więc ją bezkarnie wylizywać ze słoika, co wczoraj smakowicie czyniono Smile
Dzięki! Już czuję miętę...Wink

http://fotoforum.gazeta.pl/u/jasfinks.html
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Advertisement
11-29-2011, 10:24
Post: #24
RE: Kuchnia
Wiem już jak smakują sajgonki, czyli takie wietnamskie mini gołąbki, tylko farsz tam(z grzybkami mun i kiełkami z fasoli mung jest zawijany nie w liść kapusty a w papier ryżowy(jadalny)...

Pychota! Smile Można się o tym przekonać w lokaliku "HA NOI" w Oławie naprzeciw "Tesco"...

A w necie znalazłem, że można i warto je też przyrządzić samemu:
http://powolny.blog.onet.pl/POWOLNE-SAJG...12902252,n
A może ktoś ma już w tym zakresie doświadczenia? Smile

http://fotoforum.gazeta.pl/u/jasfinks.html
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-11-2011, 21:32
Post: #25
RE: Kuchnia
Słyszałam już pozytywne opinie o tym barze, a sama znam jedną chińską potrawę z tym, że z Chinami być może ma tyle wspólnego co pierogi ruskie z Rosją. Nie znam nazwy tego dania, w każdym razie jest to niezłe. Potrzebujemy szklankę ryżu, 40 dag piersi z kurczaka i mrożoną mieszankę warzyw „chińską” z Biedronki. Mięso solimy, pieprzymy, dodajemy oliwę i odstawiamy na 10 minut, a potem smażymy aż zmięknie. Gotujemy ryż – 15-20 minut. Mrożone warzywa podsmażamy na oleju. Potem wystarczy wymieszać wszystko razem. Polecam, bo to jest danie szybkie, łatwe i dobre.
A, jeszcze przyprawy - czasem są w komplecie z mrożonką a jeśli nie to dodajemy przyprawę do potraw chińskich.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Advertisement
02-16-2012, 09:40
Post: #26
Pączki - dziś tłusty czwartek
Pączki
Składniki:
• 1 kg mąki pszennej
• 10 dag drożdży świeżych (lub 50 g drożdży suchych)
• 100 -150 g cukru
• 500 ml mleka
• 6 żółtek
• 1 całe jajko
• 5 - 6 łyżek oliwy lub 10o g masła
• pół laski wanilii (lub małe opakowanie cukru wanilinowego)
• kieliszek spirytusu
• sok i skórka otarta z cytryny
• pół łyżeczki soli
Ponadto:
• tłuszcz do smażenia
• konfitura do nadzienia
• cukier puder do posypania lub lukier (1 szklankę cukru pudru rozprowadzić z 2 - 3 łyżkami gorącej wody)
Zrobić rozczyn z drożdży roztartych z łyżką cukru (jeśli używamy świeżych)*, 20 dag mąki i pół szklanki mleka, pozostawić do wyrośnięcia. Mąkę przesiać. Utrzeć jajo i żółtka z cukrem, dodać mąkę, wyrośnięty rozczyn, utłuczoną wanilię, sok z cytryny, otartą skórkę, resztę mleka, szczyptę soli i spirytus. Wyrabiać aż ciasto będzie gładkie i lśniące, a na powierzchni ukażą się pęcherzyki powietrza. Dodać roztopiony tłuszcz, jeszcze chwilę wyrobić. Uformować kulę i zostawić w ciepłym miejscu na 10 - 15 minut, gdy zacznie rosnąć wyrobić.
Porcje ciasta nabierać łyżką, uformować w ręku małe krążki, nałożyć pół łyżeczki nadzienia, zlepić, uformować kulę, odłożyć na stolnicę oprószoną mąką. Nakryć serwetką i pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu. Można również innym sposobem - ciasto rozwałkować na grubość około 1 cm, mocno podsypując mąką, by się nie kleiło. Szklanką wykrawać pączki, odłożyć na stolnicę do wyrośnięcia. Często nadziewam pączki dopiero po usmażeniu, by konfitura nie wyciekała podczas smażenia (szprycą do dekoracji tortów, z długą końcówką).
Smażyć w głębokim tłuszczu po obu stronach, na złoty kolor. Wyjąć, osączyć na bibule, posypać cukrem pudrem lub polać lukrem.
Z przepisu wychodzi baaaaardzo dużo pączków; nigdy nie liczyłam, ale na pewno około 30 - 40.
Metoda dla maszynistów:
Wszystkie składniki na pączki umieścić w maszynie wg kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (około 1,5 h). Po wyrobieniu ciasto wyjąć, przełożyć do większego naczynia na czas wyrastania. Dalej postępować wg powyższego przepisu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-16-2012, 09:47
Post: #27
RE: Kuchnia
Można pączki smażyć na smalcu ?

[Obrazek: 9033.jpg]

[Obrazek: 22220.png]


Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Advertisement
02-16-2012, 19:47
Post: #28
RE: Kuchnia
[quote='Gallen' pid='2672' dateline='1329382032']
Można pączki smażyć na smalcu ?
[/quote
Można, ale są jeszcze bardziej kaloryczne i ciężko strawne niż te smażone na oleju.
Ja usmażyłam 42 sztuki. Część muszę zamrozić. Duch w narodzie ginie Smile
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-16-2012, 20:00
Post: #29
RE: Kuchnia
Lepiej posmarować smalcem, niż na smalcu smażyć Tongue

A jak smażysz? W garnku z olejem? Bo koleżanka dzisiaj smażyła we frytkownicy Smile Oczywiście olej nie był po frytkach Big Grin
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Advertisement
03-12-2012, 11:40
Post: #30
RE: Kuchnia
Czy ktoś na forum ma jakiś przepis na przygotowanie krewetek (sos+krewetki) wiem że na necie jest tego dużo ale chodzi mi o jakiś sprawdzony przepis.

[Obrazek: 9033.jpg]

[Obrazek: 22220.png]


Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


[-]
Share/Bookmark (Show All)
Facebook Linkedin Technorati Twitter Digg MySpace Delicious

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Jelcz Laskowice Forum - Forum mieszkańców Jelcza Laskowice | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS