Witamy Serdecznie Wszystkich na forum i zapraszamy do rejestracji ;)
Partnerzy:   Dotacje Unijne Wrocław
Odpowiedz 
6-latki do szkoły
05-09-2011, 06:08
Post: #1
6-latki do szkoły
Co sądzicie o tym pomyśle?
Reforma wdrożona, ale pojawiła się akcja społeczna, aby wrócić do starego systemu - 1 klasa od 7 lat.
Jak to w praktyce wygląda w naszej miejscowości?
Zerówki są jeszcze w przedszkolach, czy już w szkole?
Jak w szkole to tak naprawdę dziecko idzie do szkoły już w wieku 5 lat.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Advertisement
05-09-2011, 14:29
Post: #2
RE: 6-latki do szkoły
Jeżeli pytasz czy jestem za czy przeciw to ja jestem przeciw niby dzisiaj dzieci szybciej dojrzewają ale ja bym im dzieciństwa nie zabierał a po drugie jesteśmy starzejącym się narodem (może nie aż tak jak zachodnia Europa) i jest to jeden ze sposobów ratowania posady nauczycielom, zresztą słyszymy czasami w mediach, że zamknięto szkole na jakiejś wsi bo po prostu nie ma dzieci a te co są muszą pokonywać codziennie ładne kilometry aby dojechać do najbliższej szkoły.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-09-2011, 16:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-10-2011 06:03 przez robertus.)
Post: #3
RE: 6-latki do szkoły
Dla mnie najważniejsza jest opieka nad takim maluchem. W przedszkolu jakby nie było jest opieka cały czas. W szkole jest system lekcji i przerw.
Czy w szkole będą trzy posiłki i ktoś przypilnuje aby dziecko zjadło?
Co dziecko ma począć z sobą przed i po zajęciach zerowych w szkole?
Społeczeństwo się starzeje, przyrost naturalny spada. A jak ma nie spadać?
Matka gdy zajdzie w ciąże to jest zwalniana. Na taką z dzieckiem pracodawcy krzywo patrzą i nie zatrudniają.
Do państwowego żłobka, przedszkola nie idzie się dostać bo nie ma miejsc a na prywatne mało kogo stać. Na opiekunkę również. Lepiej samemu się zwolnić i opiekować dzieckiem. Na jedno wyjdzie.
5-latki mają mieć zerówkę w szkole a świetlica otwarta od 8:00 do 15:00. W Polsce zwykle pracuje się od 6:00 prawda?
Zatrudnić opiekunkę aby odprowadzała i odbierała dziecko?
Mieszkamy w prorodzinnym państwie, które dba o to aby jedno z rodziców było bezrobotne, by mogło nawiązywać kontakt emocjonalny ze swoim dzieckiem. Drugie zasuwa od rana do nocy aby zarobić na utrzymanie rodziny.
Ale trochę zszedłem z tematu...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Advertisement
05-10-2011, 13:16 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-10-2011 14:44 przez admin.)
Post: #4
RE: 6-latki do szkoły
Robertus napisał:

Cytat:"Matka gdy zajdzie w ciąże to jest zwalniana. Na taką z dzieckiem pracodawcy krzywo patrzą i nie zatrudniają."
Z jednej strony szkoda mi młodych matek, bo rzeczywiście często jest tak, jak mówisz.
Ale z drugiej strony, rozumiem też pracodawców. Szczególnie, że koszty prowadzenia działalności są tak wysokie, że często dla małej firmy takie podwójne obciążenie etatem, to prawie bankructwo. Gdy ja byłam w ciąży, to był to stan fizjologiczny. Najczęściej pracowało się do końca ciąży. Teraz jest to stan chorobowy i niezwykle często zdarza się, że kobieta idzie na zwolnienie już od pierwszego miesiąca i pozostaje na nim aż do rozwiązania. Kiedyś były to pojedyncze przypadki, teraz raczej norma. Czy rzeczywiście kobiety są tak słabe, a każda ciąża jest zagrożona? Nie wiem, ale nie wydaje mi się.
Zwykle jest tak, że jeśli kobieta ma zamiar po urodzeniu wrócić do pracy, to pracuje tak długo jak się da. A jeśli na tej konkretnej pracy jej nie zależy, to idzie na zwolnienie bardzo szybko. Tak wynika z moich obserwacji w ciągu ostatnich kilku lat.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-11-2011, 17:08
Post: #5
RE: 6-latki do szkoły
Taaaa. W weku 8 lat będą musiały zdecydować o profilu klasy licealnej i przyszłych kursach, W wieku 10 lat zaczną myśleć o tym, jaki kierunek studiów wybrać. Bo ten cholerny wyścig szczurów od lat 6 zmusi je do tego.Starzy maleńcy, nic więcej.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Advertisement
05-11-2011, 20:15
Post: #6
RE: 6-latki do szkoły
Chyba coraz trudniej nie dać się zwariować. Gdy moje dzieci były małe zaczynało się szaleństwo "uczenia" j. angielskiego w przedszkolu, a już najpóźniej w I klasie szkoły podstawowej. Ja zdecydowałam, że nie będę wariowała. Zobaczę jak sobie radzą w pierwszych klasach z językiem polskim i dopiero wtedy zaczną się uczyć obcego. I wystarczyło, gdy zaczęli w IV i Vi klasie. W tej chwili posługują się angielskim bez problemów i bez oporów. Pamiętam tylko zdumienie pani nauczycielki, która mnie przekonywała, że to przecież tak dużo nie kosztuje. A mi zupełnie nie chodziło o pieniądze.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-11-2011, 20:39
Post: #7
RE: 6-latki do szkoły
(05-11-2011 20:15 )dorkasz1 napisał(a):  Chyba coraz trudniej nie dać się zwariować. Gdy moje dzieci były małe zaczynało się szaleństwo "uczenia" j. angielskiego w przedszkolu, a już najpóźniej w I klasie szkoły podstawowej. Ja zdecydowałam, że nie będę wariowała. Zobaczę jak sobie radzą w pierwszych klasach z językiem polskim i dopiero wtedy zaczną się uczyć obcego. I wystarczyło, gdy zaczęli w IV i Vi klasie. W tej chwili posługują się angielskim bez problemów i bez oporów. Pamiętam tylko zdumienie pani nauczycielki, która mnie przekonywała, że to przecież tak dużo nie kosztuje. A mi zupełnie nie chodziło o pieniądze.

Nie mam pojęcia w jakim wieku dziecko powinno zacząć naukę,ale chciałbym,żebyśmy kiedyś w języku angielskim rozmawiali tak swobodnie jak Szwedzi.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Advertisement
05-12-2011, 10:12
Post: #8
RE: 6-latki do szkoły
Dzieci coraz mniej, nauczycieli chyba coraz więcej, więc trzeba coś robić. Jednak nie wiem, czy jest to dobry pomysł rządu. Najlepsze są opinie ekspertów na stronie MEN-u. Wszystkie przychylneSmile
Wczoraj pod UMiG w J-L protestowali nauczyciele z PG nr 1, które po wakacjach zostaje zamknięte a uczniowie przeniesieni do PG nr 2. Dzieci, które tam uczęszczają, jest coraz mniej. Klas także jest coraz mniej. Jeszcze trzecie klasy są trzy, ale drugie i pierwsze gimnazjum, to tylko po dwie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-12-2011, 10:16
Post: #9
RE: 6-latki do szkoły
(05-11-2011 20:39 )admin napisał(a):  Nie mam pojęcia w jakim wieku dziecko powinno zacząć naukę,ale chciałbym,żebyśmy kiedyś w języku angielskim rozmawiali tak swobodnie jak Szwedzi.

Albo jak HolendrzySmile Najlepiej, to samemu zacząć uczyć dziecko, i to jak najwcześniej, nawet wtedy, kiedy ma kilka miesięcy. Jeszcze lepiej, jak będą to dwa języki + ojczysty. W szkole zacznie wtedy o wiele szybciej łapać materiał i w dorosłości nie będzie miał problemów w porozumiewaniu się kilkoma językami.

Może nie warto? Ponoć i tak za 50 lat wszyscy będziemy mówić po ChińskuSmile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Advertisement
05-12-2011, 11:28
Post: #10
RE: 6-latki do szkoły
Co do samej nauki liczenia, pisania lub języków obcych od "małego" nie mam przeciwwskazań. Ważne w jakiej to formie - dostosowanej do wieku. Niech 3-4 latkowie uczą się angielskiego w przedszkolu, ale w formie zabawy, śpiewania piosenek itp (aby się bardziej osłuchać). Poznawanie literek i cyferek przy okazji układania puzzli itp. Małe dziecko jest ciekawe świata. Lubi poznawać "nowe", najlepiej przez zabawę i doświadczenie na sobie. Jeśli się go wciśnie w ławkę to łatwo zniechęcić go do poznawania nowego.
Problemem w tej reformie jest to, że jak zwykle pomysł jest szczytny a wykonanie typowo polskie. Tak jak np z powstaniem gimnazjów.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


[-]
Share/Bookmark (Show All)
Facebook Linkedin Technorati Twitter Digg MySpace Delicious

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Jelcz Laskowice Forum - Forum mieszkańców Jelcza Laskowice | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS